Kto widział American Smooth, niech powie : ładne to czy brzydkie? Amerykanie kombinują z nudów czy uważają że nudny jest taniec w stylu europejskim? Dodają nową jakość czy lubują się w kiczu?
Moim zdaniem to co robią Amerykanie ma sprawić by taniec był łatwiej przyswajalny , bardziej dostosowany do adaptacji w czasie zabawy. W stylu American Smooth tańczyć można w rozluźnionym trzymaniu, oraz dodawać obroty pod ręka, figury w otwartych pozycjach i pozycjach „cienia”, zawiera w sobie tańce takie jak fokstrot, walc wiedeński, tango. To wszystko pozwala na większą swobodę i daje większe pole manewru. W tańcach europejskich są bardzo twarde reguły, które są surowo przestrzegane w naszej szkole. Nie znaczy to, że jest to złe, gdyż ma to bardzo dużo plusów i to niepodważalnych (to my jesteśmy europejczykami!). Ale pomysł by zająć się tym tematem w czasie warsztatów w trakcie obozu jest baaaaardzo trafiony. Każde dobre show musi zawierać cząstkę kiczu – lecz tak sprzedanego że wygląda jak towar z najwyższej półki. Bawiąc się na zabawie samemu lub w grupie, często wykorzystujemy elementy tańca, których się nauczyliśmy (tworzymy własne show). Nie od dziś wiadomo że w tym elemencie amerykanie jednak królują, więc warto się więcej dowiedzieć jak to robią inni (amerykanie) samemu ocenić , wyciągnąć wnioski i może wykorzystać w swojej zabawie.
Dla osób chcących zobaczyć to o czym napisałem zapraszam na „ŁOWISKO” zostawiłem ta dwa linki do krótkich, ale przekrojowych demonstracji American smooth w wykonaniu profesjonalistów.
Show? Pewnie tak. Nad użytkowością takiego tańca (nawiązując do sformulowania o zabawach tanecznych) jednak bym się zastanawial nieco dłużej. Wiele figur w tym stylu wymaga po prostu duzo miejsca, często są bardziej progresywne niż to się widzi w stylu europejskim, para często się rozchodzi a szerokie prowadzenie rąk nie dość ,że pachnie kiczem to jeszcze grozi uszkodzeniem sąsiadów. Trzeba przyznać, że pary profi (te z linków) tańczą w stylu bardziej zblizonym do Freda Astaire'a ale im niżej tym więcej biegania i rozpaczliwego machania rękoma.
P.S. A co sie stało z Quickstepem? Zamienil sie w Jive'a?
Cały bajer polega na tym by nie brać wszystkiego tak jak jest to dane, ale umiejętnie wybrać to co najlepsze. W czasie zabaw na parkiecie jest czas w którym jest dość dużo miejsca na zabawę w której potrzeba wiele miejsca ( i tu można skorzystać z elementów American Smooth) , czas w którym jest dość ciasno (tu królują układy europejskie) i czas gdy więcej człowiek się kiwa w miejscu niż tańczy (tylko dla ludzi lubiących sporty ekstremalne). Chcę dodać, że często na dancingu jest wykonywany układ DISCO ze szkoły – gdy wykonuje to 3-5 osób równocześnie z wykorzystaniem rąk to miejsca na parkiecie potrzeba bardzo dużo. Mistrzyniami tego układu jest żeńska grupa taneczna „Biedronki” w składzie Ela W., Ewa K., Irena H. oraz chórki męskie. Z tego co mi wiadomo grupa się bardzo dynamicznie rozwija (również na arenie międzynarodowej) i w jej szeregi chce wstąpić coraz więcej pań.
P.S. Quickstep w tańcu American Smooth to Peabody podobny jest tempem muzyki, stylistyką przemieszczania jak i niektórymi figurami. Podobno się mówi że jest "prekursorem" Quickstepa. Ale jest znacząco inny i na tym podobieństwa się kończą.
Portier
Kto widział American Smooth, niech powie : ładne to czy brzydkie? Amerykanie kombinują z nudów czy uważają że nudny jest taniec w stylu europejskim? Dodają nową jakość czy lubują się w kiczu?